Gdy mąż zapisze wszystko sekretarce …..
Data: Friday, January 26 @ 09:35:32 CET
Temat: Prawo Cywilne


Spodziewasz się sporego spadku, a dostajesz figę z makiem... jak wybrnąć z takiej sytuacji?
Jak zabezpieczyć rodzinę przed "nieroważnym" zapisem spadkoawcy?
Ile Ci się należy, nawet jeśli zostałeś pominięty w testamencie?

Testament staje się coraz popularniejszą (i słusznie!) formą rozporządzania swoim majątkiem na wypadek śmierci. Dzięki temu rodzina nie musi zastanawiać się komu przypadnie mieszkanie po dziadku, a kto będzie musiał zadowolić się futrem; ani też zastanawiać się co zrobić z 1/32 domu przydzieloną w ramach dziedziczenia na zasadach ustawowych. Wszystko jest jasne i – co najważniejsze – zgodne z ostatnią wolą zmarłego.

A gdzie sprawiedliwość? Co zrobić, gdy niewdzięczny mąż i ojciec, zamiast docenić najwyższe dobro jakim jest rodzina, ulegnie wdziękom nowej sekretarki i w ostatnim tchnieniu, z wdzięczności za uśmiech, to jej pozostawi cały majątek? Okazuje się, że nie wszystko stracone.

Przepisy kodeksu cywilnego przewidują instytucję zachowku, która zabezpiecza wybrane grupy spadkobierców (osoby najbliżej ze zmarłym spokrewnione). Zgodnie z ich postanowieniami zstępnym (czyli dzieciom, wnukom, itd.), małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – 2/3 wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach - połowa wartości tego udziału.



Załóżmy zatem hipotetycznie, że jedynym majątkiem zmarłego było 90 tys. zł., a w skład jego rodziny wchodzili: schorowana żona rencistka, 21-letni syn student oraz 17-letnia córka. Gdyby nie było testamentu każde z nich otrzymałoby po 1/3 pozostawionej sumy, czyli po 30 tys. zł. Ale testament był, ważny i do tego przekazujący całą kwotę na rzecz pobliskiej parafii. W tej sytuacji uprawnieni – współmałżonek i dzieci – powinni zwrócić się do sądu i po wyjaśnieniu sprawy otrzymać zachowek obliczony w sposób następująy: dla żony i córki (jedna trwale niezdolna do pracy, druga małoletnia) – 2/3 z sumy, którą otrzymałyby, gdyby testamentu nie było, czyli po 20 tys. zł. każda, dla syna (zdrowy i dorosły) – połowa jego udziału, tj. 15 tys. zł. Parafia zatem, z otrzymanych 90 tys. zł., mogłaby zachować dla siebie jedynie 35 tys. zł, pozostałą część natomiast zobowiązana byłaby wypłacić, w stosownej wysokości, wszystkim uprawnionym.

Wyjątki od tej prostej reguły są dwojakiego rodzaju. Po pierwsze, na zachowek zalicza się to co strony otrzymały od zmarłego jako darowizny jeszcze przed śmiercią oraz poczynione na ich rzecz zapisy. Ponadto odliczeniu polega to, co w testamencie zostało dla nich przewidziane. Jeśli zatem na mocy testamentu nasz hipotetyczny syn otrzymałby dziesiątą część spadku, w ramach zachowku dostałby już tylko 6 tys. zł., co stanowi przewidzianą dla niego sumę pomniejszoną o 9 tys. zł.

Drugiego rodzaju ograniczenie uprawnień do zachowku dotyczy wydziedziczonych. Spadkodawca może bowiem w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku – czyli wydziedziczyć ich, jednakże tylko w ściśle określonych prawem okolicznościach, a mianowicie, gdy uprawniony:
1. wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego;
2. dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci;
3. uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.

Istotne jest jednak, by przyczyna wydziedziczenia wyraźnie wynikała z testamentu.

I jeszcze jedno. Roszczenia uprawnionego z tytułu zachowku przedawniają się z upływem trzech lat od ogłoszenia testamentu. Powództwo w tej sprawie wytacza się zaś wyłącznie przed sąd ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy, a jeżeli jego miejsca zamieszkania w Polsce nie da się ustalić, przed sąd miejsca, w którym znajduje się majątek spadkowy lub jego część.

Magdalena Horoszkiewicz





Artykuł jest z prawo, prawo rodzinne, prawo administracyjne, marketing, zarządzanie
http://www.test.justitia.pl

Adres tego artykułu to:
http://www.test.justitia.pl/article.php?sid=559